Terapia seksuologiczna

Czasem trudno nazwać to, co się dzieje — w ciele, w relacji, w bliskości. Seksualność, zamiast być źródłem przyjemności i więzi, przynosi napięcie, wstyd lub poczucie oddalenia. Terapia seksuologiczna to przestrzeń, w której możesz przyjrzeć się tym doświadczeniom z uważnością na historię ciała, doświadczenia i to, czego dziś naprawdę potrzebujesz.

Terapia
seksuologiczna

Sfera seksualna to jedno z tych miejsc w nas, które najczęściej chowamy – za milczeniem, żartem, zbywaniem. A przecież to przestrzeń bliskości i intymności, ale też lęku, napięcia, niepewności. W Przestrzeni Rozkwitu tworzymy bezpieczne warunki, by w spokoju przyjrzeć się temu, co w tej sferze uwiera, chowa się za zasłoną wstydu lub budzi pytania.
Rozmowa może zacząć się od trudności w relacji. Od wycofania, które pojawia się tam, gdzie kiedyś była bliskość. Może też wynikać z niepokoju, że coś w Tobie nie działa tak, jak powinno — choć trudno to ubrać w słowa. Niezależnie od tego, gdzie jesteś – możesz przyjść z tym, co niewypowiedziane. Seksualność to nie problem do naprawy, tylko część naszej tożsamości. Wspieramy Cię, by znaleźć w niej więcej zgody, komfortu i autentyczności.

Zapraszamy, jeśli:

czujesz się zablokowana/y w sferze seksualnej - indywidualnie lub relacji

zauważasz, że napięcie, lęk albo wstyd odbierają Ci radość z bliskości

doświadczasz trudności z pożądaniem, bólem, wycofaniem lub brakiem reakcji ciała

rozmowy o potrzebach intymnych są dla Ciebie trudne lub nieosiągalne

doświadczyłaś/doświadczyłeś sytuacji, które wpłynęły na Twoje poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do własnego ciała

chcesz odbudować relację z własną cielesnością – spokojnie, bez presji i udawania

wracają wspomnienia, które nie pozwalają Ci poczuć się bezpiecznie w ciele

Jak wspiera terapia seksuologiczna?

Zyskasz przestrzeń, by wrócić do siebie

To bezpieczne miejsce, w którym możesz mówić o intymności tak, jak naprawdę ją przeżywasz – bez wstydu, napięcia czy potrzeby udowadniania czegokolwiek.

Usłyszysz siebie pod warstwami presji

Wspólnie przyglądamy się temu, co zabiera Ci spokój: oczekiwaniom, przekonaniom, doświadczeniom zapisanym w ciele i emocjach.

038 - Mind MapCreated with Sketch.

Zrozumiesz, skąd bierze się trudność

Dyskomfort nie bierze się znikąd. Możemy dotrzeć do źródła – relacyjnego, osobistego lub cielesnego i stopniowo odkrywać to, co dla Ciebie naprawdę ważne.

Zaczniesz budować bliskość ze sobą

W terapii odzyskujesz kontakt ze swoim ciałem i emocjami. Zamiast spełniać cudze oczekiwania, uczysz się dostrzegać własne potrzeby i mówić o nich bez wstydu.

Zaczniesz komunikować swoje potrzeby

Bez poczucia winy, bez lęku przed odrzuceniem i oceną. Nauczysz się mówić o tym, co ważne — jasno, spokojnie, z szacunkiem do siebie i drugiej osoby.

Czasem trudno opowiedzieć to, co naprawdę w nas żyje.

Terapia seksuologiczna zaczyna się od prostego gestu: od decyzji, by przyjrzeć się temu, co niewygodne, zagubione, niesłyszalne.

Terapia seksuologiczna
w czterech krokach

Zatrzymujesz się przy sobie

To moment, by przyjrzeć się temu, co w Tobie poruszone, zawstydzone, niezrozumiane. Zamiast dopasowywać się do oczekiwań — zaczynasz sprawdzać, co naprawdę czujesz.

Nazywamy to, co trudne

Rozmawiamy o tym, co wywołuje napięcie, zamęt, oddalenie. Czasem to historia ciała, czasem bliskości. Razem szukamy słów dla doświadczeń, które dotąd nie miały przestrzeni.

Szanujemy tempo i granice

Nie wszystko trzeba rozwiązać od razu. Niektóre rzeczy potrzebują czasu, by wybrzmieć. W terapii uczysz się być w kontakcie z tym, co czujesz — z większą delikatnością i uważnością.

Budujesz bezpieczniejszą relację ze sobą

Z czasem zauważasz, że napięcie opada, a zamiast wstydu i lęku pojawia się więcej spokoju, ciekawości i zgody na siebie. To powrót do kontaktu z tym, kim naprawdę jesteś.

„Trzeba uprawiać nasz ogród — zamiast ścigać perfekcyjne światy, troszczmy się o własny grunt.”

— Voltaire

Terapeuci, którzy pomogą Ci w tym procesie

Jan Wiecha

Jan
Pomagam pielęgnować autentyczność, odwagę i zaufanie do siebie – także w sferze bliskości i seksualności. Wierzę, że rozwój to nie pośpiech, lecz proces – taki, w którym uczymy się czuć, komunikować i budować relacje oparte na szczerości i zaufaniu.
Przewijanie do góry