Możesz dobrze wykonywać swoje obowiązki, słyszeć dobre opinie i nadal czuć, że każda rozmowa z przełożonym, prezentacja albo informacja zwrotna uruchamia w Tobie niepewność. Pewność siebie w pracy mało kiedy wynika z samego doświadczenia zawodowego. Często wiąże się z tym, jak przeżywasz ocenę, odpowiedzialność, błędy i własne potrzeby w relacji z innymi ludźmi.
Jak wygląda niska pewność siebie w pracy?
Niska pewność siebie w pracy często pojawia się w zwykłych sytuacjach. Chcesz zabrać głos na spotkaniu, masz konkretny pomysł, a jednak milkniesz. Piszesz krótką wiadomość do przełożonego i poprawiasz ją kilka razy. Dostajesz pochwałę, a zamiast satysfakcji pojawia się myśl, że następnym razem trzeba będzie wypaść jeszcze lepiej.
Takie reakcje potrafią być bardzo męczące. Praca staje się wtedy podwójnym wysiłkiem: wykonujesz swoje zadania, a równocześnie stale sprawdzasz, jak wypadasz. Analizujesz ton rozmowy, tempo odpowiedzi, minę drugiej osoby, własne słowa. Z czasem nawet zwykły dzień zawodowy zaczyna kosztować więcej energii, niż pokazuje sam zakres obowiązków.
Niepewność może też ukrywać się pod dużą starannością. Ktoś jest dokładny, odpowiedzialny, przygotowany i terminowy, a w środku stale czuje lęk przed pomyłką. Wtedy sukces daje krótką ulgę, a błąd zostaje w pamięci na długo. Praca zaczyna przypominać ciągłe potwierdzanie własnej wartości.
Skąd bierze się trudność z zaufaniem sobie?
Poczucie własnej wartości w pracy często ma korzenie w dawnych doświadczeniach. Jeśli uznanie przychodziło głównie za wyniki, samodzielność, grzeczność albo dopasowanie do oczekiwań, dorosła osoba może nadal działać według podobnego wzoru. W pracy oznacza to silną potrzebę bycia potrzebną, kompetentną, niezawodną i odporną.
Duże znaczenie mają też wcześniejsze relacje z autorytetami. Krytyczny rodzic, wymagający nauczyciel, środowisko nastawione na perfekcyjność albo częste porównywanie z innymi mogą wpływać na sposób przeżywania oceny w dorosłości. Wtedy rozmowa z szefem, uwaga od klienta albo komentarz współpracownika uruchamiają stary lęk: trzeba bardziej się postarać, przewidzieć reakcję, uniknąć zawstydzenia.
W terapii schematów patrzy się na takie reakcje jako na utrwalone wzorce. Człowiek może logicznie wiedzieć, że ma kompetencje, a w konkretnej sytuacji i tak czuć się mały, niepewny albo zależny od czyjejś aprobaty. Ten rozdźwięk bywa szczególnie trudny dla osób, które dużo osiągnęły, a nadal mają poczucie, że ich pozycja zawodowa stoi na kruchym gruncie.
Kiedy ambicja zaczyna kosztować za dużo?
Ambicja może wspierać rozwój, ale przy niskiej pewności siebie łatwo zmienia się w przymus. Pojawia się myśl, że trzeba być stale przygotowaną, stale dostępną, stale kilka kroków przed innymi. Każde zadanie zaczyna być testem, a każda informacja zwrotna oceną całej osoby.
W takim trybie trudno odpocząć po pracy. Nawet po udanym dniu głowa wraca do szczegółów: jednej odpowiedzi, jednego spojrzenia, jednej decyzji. Pojawia się potrzeba poprawiania, dopracowywania, zabezpieczania się przed krytyką. Im większa odpowiedzialność, tym większy wysiłek wkładany w kontrolę.
Z czasem człowiek może przestać odróżniać staranność od lęku. Dbałość o jakość pracy zaczyna służyć głównie temu, żeby uniknąć zawstydzenia, konfliktu albo poczucia porażki. To bardzo wyczerpujący sposób budowania zawodowej pozycji.
Co pomaga wzmacniać pewność siebie?
Zazwyczaj zejście z ogólnej oceny siebie do konkretnej sytuacji. Zdanie „jestem słaba w pracy” zamyka temat i wzmacnia surowość wobec siebie. Zdanie „trudno mi zabrać głos, gdy przy stole siedzą osoby wyżej stanowiskiem” pokazuje już konkretny obszar, któremu można się przyjrzeć.
Wzmacnianie pewności siebie zaczyna się od obserwowania własnych reakcji. Kiedy pojawia się lęk przed oceną? Przy kim trudniej mówić swoim głosem? W jakich sytuacjach zgadzasz się zbyt szybko? Kiedy pomniejszasz swój wkład? Takie pytania pomagają zobaczyć wzór, który wcześniej działał w tle.
Ważna jest też nauka przyjmowania informacji o sobie w bardziej realistyczny sposób. Pochwała może być uznaniem Twojej pracy, a nie przypadkiem. Błąd może być elementem uczenia się, a nie dowodem braku kompetencji. Odmowa dodatkowego zadania może być przejawem odpowiedzialności za własne zasoby, a nie brakiem zaangażowania.
Jak terapia może pomóc w pracy nad pewnością siebie?
Terapia pomaga zobaczyć, jakie przekonania stoją za zawodową niepewnością. Mogą dotyczyć perfekcyjności, lęku przed konfliktem, potrzeby zasługiwania, trudności w stawianiu granic albo poczucia, że własne potrzeby przeszkadzają innym. Takie przekonania często wpływają na codzienne decyzje szybciej, niż człowiek zdąży je nazwać.
W nurcie poznawczo-behawioralnym można pracować z konkretnymi sytuacjami z pracy: rozmową z przełożonym, prezentacją, konfliktem w zespole, przyjmowaniem krytyki lub proszeniem o zmianę warunków. Terapia schematów pozwala sięgnąć głębiej i sprawdzić, skąd pochodzi silna reakcja na ocenę, błąd albo odmowę.
Dzięki takiej pracy pewność siebie przestaje opierać się wyłącznie na wyniku. Zaczyna wyrastać z bardziej stabilnego kontaktu ze sobą: z własnymi kompetencjami, ograniczeniami, potrzebami i prawem do uczenia się.
Kiedy warto zgłosić się po wsparcie?
Warto rozważyć konsultację, jeśli praca regularnie uruchamia lęk przed oceną, poczucie niewystarczalności, nadmierne analizowanie rozmów albo trudność w stawianiu granic. Szczególnie wtedy, gdy obiektywne fakty pokazują Twoje kompetencje, a wewnętrznie nadal czujesz, że musisz stale udowadniać swoją wartość.
Pewność siebie w pracy może rozwijać się stopniowo. Potrzebuje dobrego rozpoznania tego, co ją osłabia, oraz warunków, w których nowe sposoby reagowania mogą się utrwalić.
Jeśli chcesz przyjrzeć się temu bliżej, możesz umówić konsultację psychologiczną lub psychoterapię indywidualną w Przestrzeni Rozkwitu. Podczas spotkania wspólnie przyglądamy się temu, skąd bierze się zawodowa niepewność i jaki rodzaj wsparcia będzie dla Ciebie najbardziej pomocny. Umów się przez kalendarz online lub zadzwoń: +48 739 066 276.

